Powrót z wyprawy
Wyprawa nad jezioro Wielimie
Szybki wypad dla sprawdzenia formy przed wyprawą. Upał.
Najdłuższa wyprawa jak do tej pory. Ostatnie 20 km drogą przez mękę.
Trasa Stanomino - Byszyno. Chęci nie było ale po wszystkim zadowolenie :D
Mała pętla na rozruszanie czystego sprzętu.
Próba podboju Świdwina, pobłądzenie drogą pożarową i w efekcie powtórka z podboju Sławoborza;
Połączenie dwóch znanych już tras w jedną porządną ósemkę; intensywnie :D
Trasa do Nosowa i z powrotem, przyzwoita rozgrzewka.
Przejażdżka małą pętlą.